Opóźniony rozwój mowy

CO TO JEST OPÓŹNIONY ROZWÓJ MOWY?

Opóźniony rozwój mowy warto mieć na uwadze i nie bać się go zauważać. Dostrzeżenie problemu pozwoli na rozpoczęcie działań i uniknięcie wielu poważnych następstw.

Kiedy możemy o nim mówić? Zawsze, gdy mowa dziecka jest poniżej norm rozwojowych czyli umiejętności adekwatnych do wieku, a opóźnienia występują w podsystemach fonetyczno-fonologicznym (w uproszczeniu można to odnieść do trudności w wymowie), semantycznym (słownik dziecka) i syntaktycznym (budowanie zdań). Co z chłopcami, którzy według panującego przekonania zaczynają mówić później? Normy są tworzone dla obu płci, dlatego mowa chłopców również nie powinna znajdować się poniżej nich.

KONSEKWENCJE OPÓŹNIONEGO ROZWOJU MOWY

Dlaczego jest to takie ważne by w mowie nie było opóźnień? Dzieci uczą się świata poprzez zadawanie pytań i nazywanie. Dziecko, które ma trudności z mówieniem ma jeszcze większy kłopot z werbalnym stawianiem pytań. Można „dogadać się na migi”, ale to bardzo ogranicza i może być powodem frustracji, a co za tym idzie późniejszych zaburzeń emocjonalnych. Maluch, który nie może skomunikować się z rówieśnikami wie, że ma trudności i dzieci również to zauważają, nawet gdy są małe. To jest podstawa do niewłaściwych relacji społecznych. Z bezsilności może u dziecka pojawić się agresja lub jeszcze większe wycofanie. Pierwsze lata życia to moment kiedy uczymy się różnych zachowań, naśladujemy innych, popełniamy błędy. Kiedy maluch nie podejmuje jakiś działań, zaległości rosną i rzutują na inne dziedziny – szczególnie na rozwój poznawczy.

Często konsekwencje opóźnień w mowie zauważane są dopiero w wieku szkolnym. Dziecko zaczyna mówić z opóźnienie, ale pomału nadrabia zaległości i wszyscy zapominają o tym, że maluch długo nie mówił. Przypominają sobie dopiero, gdy zaczynają się trudności w nauce, czytaniu, pisaniu, opowiadaniu, rozumieniu przeczytanego tekstu. Najczęściej jest wówczas kierowane na diagnozę w kierunku dysleksji, ale to już jest praca nad konsekwencjami, a często można pomóc dziecku dużo wcześniej.

CO ROBIĆ GDY DZIECKO MAŁO MÓWI?

Kiedy dziecko jest małe, rodzice z powodzeniem mogą prowadzić ćwiczenia w domu. Warto jednak skorzystać z konsultacji, aby specjalista określił w jakich obszarach należy przeprowadzać działania terapeutyczne, ponieważ język nie kształtuje się w oderwaniu od reszty umiejętności, a jest z nimi ściśle związany.

Należy rozwijać język dziecka poprzez jego aktywne uczestniczenie we wszystkich czynnościach. Aktywność powinna uwzględniać również mówienie. Nie wystarczy, że dziecko będzie tylko słuchaczem należy zachęcać dziecko by próbowało samodzielnie nazywać świat. Kiedy maluch pokazuje paluszkiem możemy nazwać przedmiot lub osobę, a następnie zachęcamy, by powtórzyło za nami. Powtarzanie to etap pierwszy i jednocześnie bardzo ważny, bo naśladownictwo wiąże się z działaniem neuronów zwierciadlanych, a one biorą duży udział w procesie uczenia.

Wsparciem, szczególnie na początkowym etapie jest program słuchowy „Słucham i uczę się mówić”. Ważny jest dobór odpowiedniej części oraz założenie słuchawek.

Zupełnie darmowym i bardzo prostym sposobem, który rozwija mowę jest wczesna nauka czytania. Chodzi zarówno o czytanie maluchowi, aby uczyło się skupiać uwagę i ćwiczyło rozumienie, jak i o samodzielne czytanie przez dziecko. Ta czynność silnie stymuluje lewą półkulę mózgu, a bardzo nam na tym zależy, bo to właśnie lewa półkula bierze przeważający udział w procesach językowych. My stosujemy w gabinecie Symultaniczno-Sewkencyjną Naukę Czytania®, a na początek polecamy serię książeczek „Kocham czytać”, które świetnie się sprawdzą w domowych warunkach. Więcej na temat nauki czytania sylabami znajdziecie w naszym wcześniejszym wpisie: https://terapia-logopedyczna.pl/nauka-czytania-sylabami-od-czego-zaczac/

Warto spojrzeć na nabywanie mowy, jak na naukę języka obcego. Nie jest możliwym aby nauczyć się mówić pięknie w jakimkolwiek języku nie używając go. To powolny proces, w którym muszą wystąpić kolejne etapy, dlatego zaczynamy od bardzo prostych elementów językowych, z których następnie budujemy pierwsze konstrukcje czyli zdania.

Z biegiem czasu rozwijamy słownictwo, a struktura zdania staje się coraz bardziej rozbudowana, dlatego nie warto czekać tylko stworzyć dziecku odpowiednie warunki.